pro-anaa

Przed wycieczką.

Właśnie wstałam. Dzisiaj wycieczka i chciałam dobrze się wyspać, ale coś mi się zdaje że kimnę na filmie. No to dieta mi nie idzie. Wczoraj już było dobrze, dopóki moja mama nie weszła o 23.00 do pokoju i mnie nie obudziła. Wczoraj poszłam wcześniej spać bo byłam głodna. No i jak wyszła z pokoju zrobiło mi się tak niedobrze, że musiałam zrobić sobie kanapkę. I przez to jeszcze nie doszłam do 61,0. Obecnie ważę 61,1. Wiem, że to nieduża różnica, ale jednak jest. I chyba sobie zrobię śniadanie. Już trudno, ale lepsze to niż paść w autobusie, chociaż ogólnie nie jestem głodna, więc na razie jeszcze się powstrzymam. Dobra, to ja idę się szykować. Trzymajcie kciuki za to, żebym dzisiaj nic nie zjadła, ewentualnie to śniadanie, ale nic poza tym. Na razie.
 
fashion-girl-street-style-thinspo-Favim.com-539811.jpg